Ze złotego w zielone
czyli remont pokoju

7-14 lipca 2004


Po raz kolejny w wakacje spotykamy się z ekipą fachowców, czyli panem Zbyszkiem i Andrzejem.
Tym razem przyszedł czas na największy pokój.

 

Do tej pory pokój wyglądał mniej więcej tak...
01 02 03
0405

 

Meble wyniesione (prawie wszystkie) - zaczynamy!

06 07 08 09
10
Na pierwszy ogień
poszły tapety,
parkiet też poległ...
11 12
14 13
Na ścianach
ostały się
jakieś tajemnicze
słowa budowniczych
z epoki PRL-u...
 

 

Zaczyna się robić gładko i biało...

151617 
  18 19 20

 

...ale już za chwilę zrobiło się zielono.

21 22 23 
  Chodzimy po buku parzonym
(deska barlinecka).
2425

 

Końcowy efekt - nam się podoba!

26272829
  30 31
Upięcie zasłon to dzieło Joli.
Nazywa się to bufka
czy jakoś tak?
Z oświetlenia jesteśmy
szczególnie dumni.
3233 
  34 35